Dane adresowe

KRAJOWE FORUM SAMORZĄDOWE
Adres siedziby:
ul. Gdańska 5; 85-005 Bydgoszcz
Adres korespondencyjny:
ul. Kutrowa 6; 85-435 Bydgoszcz
---------------------------------------------
NIP 953-23-36-521
KRS 0000046392

REGON 092481440
PKO Bank Polski S.A.

53 1020 1475 0000 8102 0396 9037
---------------------------------------------
tel. +48 525207189

tel. kom. +48 660440155
email: Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.

logo temida

logo pbs

logo bsw

pdkip.png


adwokaci-bydgoszcz.com

Reklama

wizytowka ben nieruchomosci reklama mycie

banerkfs2027HONOROWI CZŁONKOWIE KFS

Wojciech Matraś dr Wojciech Matraś Irena Kozłowska Irena Kozłowska Józef Piekarski Józef Piekarski Zbigniew Religa prof. Zbigniew Religa Jerzy Przystawa prof. Jerzy Przystawa Janusz Kwiecień prof. Janusz Kwiecień

Samorządowcy protestują przeciwko zmianom w referendum lokalnym

Od końca sierpnia ubiegłego roku w Sejmie toczą się prace nad prezydenckim projektem ustawy o współdziałaniu w samorządzie terytorialnym na rzecz rozwoju lokalnego i regionalnego oraz o zmianie niektórych ustaw. Przypomnijmy, że projekt ten zawiera rozwiązania mające ułatwiać mieszkańcom włączanie się w procesy decyzyjne w jednostkach samorządowych. Obok unormowań dotyczących m. in. konsultacji społecznych czy obywatelskiej inicjatywy uchwałodawczej, zamieszczono w nim także przepisy modyfikujące ustawę o referendum lokalnym. Jedną ze zmian, jakie zaplanowano w odniesieniu do tej instytucji, jest nowa regulacja dotycząca progów frekwencji wymaganych dla ważności referendum.


 

Obecnie, aby referendum lokalne było ważne, musi wziąć w nim udział co najmniej 30% uprawnionych do głosowania. Jeżeli jest to referendum w sprawie odwołania organu jednostki samorządu terytorialnego pochodzącego z wyborów bezpośrednich, głosować musi nie mniej niż 3/5 liczby biorących udział w wyborze odwoływanego organu. Jak czytamy w uzasadnieniu projektu prezydenckiego, „regulacja taka sprawia, że referenda w sprawach innych niż odwołanie organu są rzadkością, a jeszcze rzadziej są one ważne. Tymczasem referenda powinny być właśnie ukierunkowane na rozstrzyganie bieżących problemów stojących przed jednostką samorządu terytorialnego.” W związku z tym, w projekcie zaproponowano zniesienie progu frekwencji dla tzw. referendów tematycznych; ma ono zatem być ważne niezależnie od tego, ile osób weźmie udział w głosowaniu. Inaczej ma jednak wyglądać regulacja dotycząca referendów w sprawie samoopodatkowania się mieszkańców – tu dla ważności referendum będzie musiało wziąć w nim udział co najmniej 30% mieszkańców – oraz referendum odwoławczego. W tym ostatnim przypadku w referendum będzie musiało uczestniczyć co najmniej tyle osób, ile wzięło udział w wyborze tego organu – tutaj więc kryterium ważności zostało zaostrzone.
 

 Propozycja zniesienia progu frekwencji jako kryterium ważności referendum merytorycznego budzi spore kontrowersje. Z jednej strony, dzięki tej zmianie takie referendum mogłoby stać się skuteczniejszym narzędziem prowadzenia lokalnej polityki bezpośrednio przez mieszkańców. Na razie jest ono rzadko wykorzystywaną instytucją; ogromna większość, bo około 90% przeprowadzanych w Polsce referendów lokalnych to referenda odwoławcze. Z drugiej strony jednak, propozycja zawarta w prezydenckim projekcie budzi opór przedstawicieli strony samorządowej, którzy argumentują, że takie rozwiązanie może doprowadzić do sytuacji, „w której mała garstka mieszkańców będzie dominować nad większością, narzucając swoje decyzje.” W lutym br. apel w tej sprawie – adresowany do wicepremier Elżbiety Bieńkowskiej – wystosował Zarząd Związku Gmin Śląska Opolskiego.
 

Jak podkreślają autorzy apelu, Konstytucja RP kładzie nacisk na ustrój przedstawicielski jednostek samorządu terytorialnego. „Samorządowa wspólnota mieszkańców w wyborach bezpośrednich obdarza zaufaniem burmistrza i radnych oraz powierza im rządzenie gminą. Referendum jest sytuacją absolutnie wyjątkową. To prezydent miasta, burmistrz, wójt gminy i radni mają wiedzę niezbędną do podejmowania decyzji, za które ponoszą odpowiedzialność.” W dokumencie czytamy więc, że „referendum tematyczne bez progu frekwencyjnego jest bardzo szkodliwą propozycją. Może ono zdemolować stabilność pracy zarówno rad, jak i organów wykonawczych. Istnieje zagrożenie, że takie rozwiązanie może ulegać agresywnemu lobbingowi lub nawet działaniom korupcyjnym. Niedopuszczalne jest, żeby w gminie – w takim referendum – niewielki odsetek mieszkańców podejmował merytoryczne decyzje wiążące dla całej wspólnoty i jej organów.” Zmiany zaproponowane w projekcie prezydenckim w odniesieniu do referendum lokalnego związek ocenia jak zbyt rozległe i głębokie.
 

Apel poparło 55 miast i gmin. Stanowisko to zostało również zaprezentowane podczas zorganizowanego 10 grudnia 2013 r. w Sejmie wysłuchania publicznego w sprawie projektu ustawy o współdziałaniu w samorządzie terytorialnym na rzecz rozwoju lokalnego i regionalnego oraz o zmianie niektórych ustaw. Warto dodać jednak, że argumentowi o niepożądanej „dominacji mniejszości” w kontekście podejmowania decyzji w drodze referendum lokalnego przeciwstawiany jest inny argument, zgodnie z którym „demokrację należy rozumieć w ten sposób, że niebiorący udziału w głosowaniu zgadzają się z wolą głosującej większości.” Posłowie pracujący nad projektem będą teraz musieli rozstrzygnąć, który z nich jest bardziej przekonujący.