RuchJOW

Masz pytanie lub chcesz zgłosić propozycję?
Napisz do nas na adres kukiz@kfs.org.pl lub jow@kfs.org.pl

Dane adresowe

KRAJOWE FORUM SAMORZĄDOWE
Adres siedziby:
ul. Gdańska 5; 85-005 Bydgoszcz
Adres korespondencyjny:
ul. Kutrowa 6; 85-435 Bydgoszcz
---------------------------------------------
NIP 953-23-36-521
KRS 0000046392

REGON 092481440
BANK PEKAO S.A. II O w Bydgoszczy

20 1240 3493 1111 0000 4297 7937
---------------------------------------------
tel. +48 525207189

tel. kom. +48 660440155
email: Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.

Statystyka

Dzisiaj 4

Wczoraj 15

W tygodniu 46

W miesiącu 198

Od początku 28933

kfs 100 niepodleglosc

W niedzielę, 11 listopada 2018 roku Polacy dumnie świętowali jubileuszową, setną rocznicę odzyskania niepodległości.
Krajowe Forum Samorządowe dołączyło się do celebracji tego wyjątkowego wydarzenia, m. in. prezentując na swojej stronie narodowe barwy.

 

Listy, ambicje i spokój (list Janusza Sanockiego)

Drodzy Przyjaciele! Członkowie Komitetów Referendalnych! Zwolennicy JOW!

Kiedy 20 lat temu - wspólnie ze śp. Jurkiem Przystawą - zaczynaliśmy tworzenie Ruchu Obywatelskiego na rzecz Jednomandatowych Okręgów Wyborczych, przez myśl nam nie przechodziło, że dostaniemy coś w nagrodę. Że będą szanse, na czołówki list wyborczych, na poselskie miejsca. Teraz dzięki - co tu dużo mówić - Pawłowi Kukizowi - takie szanse się pojawiły. I to nie tylko dla mnie osobiście, ale dla wielu woJOWników - i tych z "pierwszego zaciągu" i tych, którzy zaangażowali się dopiero na wiosnę, wraz z kampanią prezydencką Pawła.

I oto - podjęliśmy trudną decyzję o utworzeniu list wyborczych - po to, żeby wprowadzić do sejmu grupę posłów, która dopilnuje żeby zmieniona ordynacja nie została zepsuta. Żeby JOW zwyciężył.  Wynik referendum - nawet gdyby była frekwencja - jest bowiem otwarty, tak jak pytanie o JOW.

Układanie list wyborczych jest zadaniem nie do wykonania - jeśli chce się to zrobić etycznie, dobrze i sprawnie. Z góry byliśmy zatem skazani na liczne błędy. W końcu listy powstały - jako wynik oddolnej pracy zespołów i koordynatorów, Rady Społecznej i na końcu korekty wprowadził Paweł. Ogłoszone przez Pawła pierwsze trójki - jeszcze raz będą podlegać Waszej ocenie i we wtorek zostanie ogłoszony ostateczny wynik - listy Ruchu Kukiz 15. Wiem i ja i wiecie Państwo, że nie będzie to wynik zadowalający wszystkich, że ci którzy nie znajdą się na listach, albo na odpowiednich ich miejscach mogą czuć się zawiedzeni. I już teraz, niektórzy zawiedzeni - jak np. nasz dobry kolega Marek C. zTarnowa - piszą, że są "poszkodowani" przez Pawła Kukiza. Doprawdy ciekawa to postawa. Czyżby Kukiz miał obowiązek wpisać marka C. i innych "poszkodowanych" na listy wyborcze? Pomijam już zupełny absurd takiego pomysłu, to jesz ce opowiadanie o "poszkodowaniu" podważa wiarygodność delikwenta. Naszym podstawowym celem jest JOW i referendum. wybory są działaniem, w którym zmuszono nas do działania wg określonych reguł  - obcych naszym zasadom. Musieliśmy na ten kompromis iść, żeby jednak wygrać Sprawę JOW. Wiem że popełniamy kompromisy, ale uznaliśmy że kosztem dobrego samopoczucia i spokoju sumienia, mamy szansę zyskać wygranie naszej sprawy i doprowadzić dozmiany Konstytucji i ordynacji.

Proszę zatem wszystkich - również Mojego Drogiego przyjaciela Marka C. z Tarnowa - o  to by zaprzestali siania zamętu. Ja - powiem to uczciwie- czasem też inaczej działałbym niż Paweł, podejmował inne decyzje. Czasem się zżymam na Pawła za jego uleganie różnym środowiskom, ludziom którzy bezczelnie wykorzystują Jego dobre serce. Wiem i znam nasze błędy. Ale  powiem szczerze - jako człowiek, który zna Pawła od lat i który od lat blisko z nim współpracuje. Paweł to dobry, szczery człowiek, który ma szlachetne intencje. Pomimo tego, że czasem niektóre jego decyzje mnie niesamowicie wkurzają, wściekam się na niego - wiem, że nie wypływają te błędy z jakiegoś świadomego zamiaru. Są nieuniknionym kosztem szczerej osobowości, człowieka, który najzwyczajniej w  świecie nie jest przystosowany do tego parszywego świata polityki. I dlatego wiem, że nie można Pawła zostawić samego w tych trudnych chwilach. Dlatego też apeluję do Wszystkich o rozsądek.

Do Marka C. i innych, którzy się oburzają, do wszystkich. Proszę by nasze własne ambicje, poczucie osobistej  wartości - nie przesłoniły nam sprawy jakiej służymy. Byśmy - kierując się osobistymi interesami - nie zniszczyli szansy jaką Paweł swoim zaangażowaniem stworzył. Kiedy wprowadzimy JOW - każdy będzie mógł przetestować swój polityczny, wyborczy potencjał. Mojemu Drogiemu Koledze Markowi C. (który już raz w ub. roku przyznawał, ze to ja i Kukiz mieliśmy rację w kwestii tworzenia  "struktury" - przypominam ten fakt. Właśnie teraz masz okazję do pokazania, że jesteś ideowcem, a nie karierowiczem. Proponowaliśmy Ci kandydowanie do senatu - ta propozycja nadal leży na stole.

Wszystkim na Pomorzu, którzy buntują się przeciwko kandydaturze Artura Dziambora - przypominam, że Rada proponowała kompromis, w którym kandydat z KNP miał być na 2 miejscu. Do tej propozycji wrócimy - jeśli Arturowi nie będzie ona odpowiadać będę namawiać Pawła, żeby w ogóle nie uwzględniać kandydatury Artura. Natomiast kompromis jeśli byłby możliwy - byłby dobry. Każdego z Was doń namawiam. Artur Dziambor - może i ma partyjne nawyki, może i jest - jak utrzymują jego krytycy - karierowiczem, ale to bystry człowiek i byłoby dobrze (po poddaniu go obywatelskiej resocjalizacji) mieć go po naszej stronie.

To są pojedyncze przykłady, ale podobne zjawiska występują jeszcze w 2-3 okręgach. Prosimy, żebyście w mailach ocenili zarówno plusy jak minusy ogłoszonych kandydatów.

Rada Społeczna wraz z Pawłem raz jeszcze przeanalizuje sytuację, weźmiemy pod uwagę wszystkie opinie - ale potem będziemy prosili - byście jako ideowi woJOWnicy - uznali ostateczną decyzję. Nawet jeśli nie wszyscy nasi kandydaci będą się wszystkim podobali, to i tak zostali oni wyłonieni w procesie demokratycznym, otwartym jak nigdzie indziej. W pełni otwarty demokratyczny proces możliwy będzie dopiero w JOW, kiedy to wyborcy będą oceniali kandydatów, a nie jakiś partyjny sanhedryn.

I - oczywiście - w imię tych samych wartości - proszę byście zbierali podpisy nawet na tych kandydatów, którzy wam się osobiście nie podobają. Nie możemy dopuścić, żeby te parszywe mechanizmy podłego systemu wyborów partyjnych - nas podzieliły.

Nawiasem mówiąc - teraz wszyscy widzicie jak jest to idiotyczny i antyobywatelski system wyborczy. To też edukacja - i dobrze by było, żeby ta edukacja dotarła do tych środowisk, które  do tej pory o JOW mówiły tylko półgębkiem (pisze to do Narodowców).

Wszystkich serdecznie pozdrawiam i apeluje o zachowanie powagi i spokoju.
Janusz Sanocki 

Znajdź nas na Facebook